Zwierzenia młodej dziewczyny, która zawiera związek małżeński z dorosłym mężczyzną – oficerem. Zaczyna nowe, trudne życie, w warunkach jakże odmiennych od dotychczasowych – rodzinnych. Podejmuje walkę o swoją tożsamość w nowych układach małżeńskich, towarzyskich, zawodowych. Autorka szeroko „otwiera drzwi” swojego domu. Lekko, dowcipnie, prawdziwie, szczerze (aż do bólu) charakteryzuje życie swoje i rodziny. Powieść zawiera również opis środowiska oraz uwarunkowań społecznych i politycznych w których żyła w tym czasie autorka i jej mąż.

Książka jest też pasjonującym dokumentem na temat obyczajowości i realiów lat 60-tych i 70-tych.

Fragment ze wstępu:

Jeżeli to opublikujesz w takiej formie, to ja …
– się z tobą rozwiodę – dokończyłam jego myśl ze złośliwym uśmiechem.
Czesław wcześniej widział, że coś piszę, ale nie wiedział co. Ja zresztą ciągle coś piszę i jego to nie interesuje.
– Ale dlaczego napisałaś tę książkę?

Z rozdziału „Tresowanie żony”:

Mój świeżo upieczony mąż wraca z pracy do domu. Podaję pachnącą, parującą zupę. On kosztuje jedną łyżkę, a następnie demonstracyjnie bierze talerz, niesie go do ubikacji i wszystko tam wylewa. Zrobiło mi się przykro ale nic nie powiedziałam. Podaję kotlet schabowy z ziemniakami i z czymś tam jeszcze. Cały talerz z drugim daniem wędruje do koszta na śmieci.

autorka

Z rozdziału „Jego ciało jak magnes” (partnerem narratorki w tańcu nie jest jej mąż):

Tańczymy jeden taniec, drugi, nagle czuję, że dzieje się coś dziwnego. Coś mnie do tego mężczyzny przyciąga. Wiem, że on odczuwa to samo. Przytulamy się, ale tylko na tyle, na ile na to pozwalają względy towarzyskie, tak, aby nie wzbudzić nadmiernych podejrzeń. Tańczymy, tańczymy, a nasze ręce nie mogą oderwać się od siebie.

Z rozdziału „Wierchuszka się bawi”:

Przyjęcia w kasynie dla grupy dowódców dla mnie, młodej kobiety były często torturą. Na ogólnej sali gra orkiestra wojskowa, rock and roll, twist, święcą triumfy, ludzie szaleją na parkiecie. Przez uchylone drzwi widzę wirujące w tańcu pary, tancerzy przerzucających swoje partnerki przez ramię, plecy, okręcających je wokół bioder, ogólny śmiech i gwar. Czasami jakaś tancerka zamiast na nogi, pada na twarz, rozbija nos, ale udaje, że nic się nie stało i śmieje się razem z innymi. A „wierchuszka” siedzi dostojnie za stołami. Wygłasza „państwowo-twórcze” przemówienia, wznosi toasty i siedzi, siedzi. Ja już nie wytrzymuję tego siedzenia.

autorka

Z rozdziału „Szalona miłość pani Sekretarz”:

Z tą panią, sekretarzem Ambasady Fińskiej miałam później małą przygodę. (-) Weszłyśmy do salonu i ona nagle zaczyna płakać. Pytam po angielsku, co jej jest, czy jest chora, czy wezwać lekarza. Ona nic, tylko zanosi się od płaczu. W pewnym momencie ona mówi, że jest strasznie zakochana w …”

Z rozdziału „Rozdwojenie jaźni”:

Zdaję sobie sprawę z tego, że prędzej czy później musimy wejść na drogę gospodarki rynkowej i że od tego nie ma już odwrotu. „Wiercę dziurę w brzuchu” Czesławowi, starając się przekonać go do konieczności zmian w Polsce. Nie ma on spokoju, nawet w domu. Ten, jakże mocny psychicznie, odporny na stresy człowiek, jest obecnie wykończony. Nie zasypia bez tabletki nasennej.

O autorce:

autorka

Maria Teresa Korzonkiewicz-Kiszczak z wykształcenia jest magistrem ekonomii. Po studiach pracowała jako nauczyciel oraz nauczyciel-metodyk przedmiotów ekonomicznych w średnich szkołach zawodowych. W latach 80. adiunkt w Instytucie Kształcenia Nauczycieli. W 1985 obroniła pracę doktorską pod tytułem „Instytucjonalne uwarunkowania samokształcenia nauczycieli przedmiotów ekonomicznych”. Po przełomie ustrojowym i powstaniu prywatnych uczelni wykładała do 2006 marketing w Wyższej Szkole Bankowości i Finansów w Bielsku-Białej. Jest autorką publikacji naukowych i pomocy dydaktycznych, a także powieści beletrystycznych i wierszy („Tańczące Anioły”, „Oszałamiająco pachnie dziki bez”), przypowieści i bajek („Hocki klocki”, „Nasza babcia Ufoludka”). Wydała trzy książki autobiograficzne („Żona generała Kiszczaka mówi”, „Niebezpieczna gra” oraz „Magia mojego życia”), w których opisuje życie prywatne oraz kreśli subiektywny obraz Polski lat 70. i 80. W latach 90. organizatorka aukcji charytatywnych.